Premiera filmu ,,Najświętsze Serce''
Już w piątek do kin w całej Polsce wejdzie film "Najświętsze Serce" – poruszający dokument fabularyzowany, który we Francji stał się prawdziwym fenomenem frekwencyjnym i wywołał szeroką debatę społeczną. Polska premiera odbędzie się 20 lutego.
Podczas warszawskiej premiery w Kinie Wisła padły słowa, które najlepiej oddają atmosferę towarzyszącą temu wydarzeniu: „Wierzcie w cuda! My widzimy je każdego dnia, odkąd pojawił się ten film” – mówili twórcy, podkreślając, że chrześcijanie bardziej niż kiedykolwiek żyją dziś w czasach misyjnych.
Reżyser filmu Steven Gunnell zwrócił uwagę na szczególną rolę kina jako przestrzeni ewangelizacji: „Trudno zaprosić kogoś na czuwanie w kościele czy niedzielną Mszę św., ale bardzo łatwo zaprosić do kina. Film "Najświętsze Serce" jest narzędziem misji – głoszenia Chrystusa. Polska może być niesamowitym terenem misyjnym”.
„Film jest – jak zauważa ks. prof. Robert Skrzypczak – ogromnym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Podejmuje bowiem temat, który dziś nie jest łatwy do przekazania młodemu pokoleniu. Jego sukces we Francji jest naprawdę imponujący, o czym świadczy wysoka oglądalność. Okazuje się, że choć epoki przemijają, człowiek pozostaje ten sam – wciąż nie potrafi pogodzić się z życiem w świecie, w którym wobec drugiego brakuje serca".
Z kolei Edward Kabiesz na łamach „Gościa Niedzielnego” zwraca uwagę, że film wywołał we Francji oburzenie środowisk laickich i antyreligijnych. Sam fakt obecności tak jednoznacznie chrześcijańskiego przekazu w przestrzeni kinowej stał się dla części opinii publicznej powodem niepokoju.
Jedno jest pewne – „Najświętsze Serce” to nie tylko film, ale wydarzenie, które może stać się impulsem do rozmowy o wierze, kulturze i miejscu chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej.
Podczas warszawskiej premiery w Kinie Wisła padły słowa, które najlepiej oddają atmosferę towarzyszącą temu wydarzeniu: „Wierzcie w cuda! My widzimy je każdego dnia, odkąd pojawił się ten film” – mówili twórcy, podkreślając, że chrześcijanie bardziej niż kiedykolwiek żyją dziś w czasach misyjnych.
Reżyser filmu Steven Gunnell zwrócił uwagę na szczególną rolę kina jako przestrzeni ewangelizacji: „Trudno zaprosić kogoś na czuwanie w kościele czy niedzielną Mszę św., ale bardzo łatwo zaprosić do kina. Film "Najświętsze Serce" jest narzędziem misji – głoszenia Chrystusa. Polska może być niesamowitym terenem misyjnym”.
„Film jest – jak zauważa ks. prof. Robert Skrzypczak – ogromnym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Podejmuje bowiem temat, który dziś nie jest łatwy do przekazania młodemu pokoleniu. Jego sukces we Francji jest naprawdę imponujący, o czym świadczy wysoka oglądalność. Okazuje się, że choć epoki przemijają, człowiek pozostaje ten sam – wciąż nie potrafi pogodzić się z życiem w świecie, w którym wobec drugiego brakuje serca".
Z kolei Edward Kabiesz na łamach „Gościa Niedzielnego” zwraca uwagę, że film wywołał we Francji oburzenie środowisk laickich i antyreligijnych. Sam fakt obecności tak jednoznacznie chrześcijańskiego przekazu w przestrzeni kinowej stał się dla części opinii publicznej powodem niepokoju.
Jedno jest pewne – „Najświętsze Serce” to nie tylko film, ale wydarzenie, które może stać się impulsem do rozmowy o wierze, kulturze i miejscu chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej.
